Alex pov :
Do Berrie z mamą jechałyśmy 6 godzin . Tata został w Grinckoł . No już jest 13.15 jesteśmy na miejscu. Wyszłam z busu wziełam swoje walizki i poszłam w stronę drzwi nowego domu. Mama szła za mną . Podała mi kluczę więc otworzyłam drzwi . Dom był wielki od razu wchodziło się do ogromnego salonu po prawej stronie była kuchnia ,a obok jadalnia. Na górze były dwa pokoje jeden mamy drugi mój była też garderoba i łazienka. Gdy rozejrzałam się po domu zeszłam na dół po walizki i poszłam na górę się rozpakować. Zaczełam od ciuchów wziełam wielką miętową walizkę i zaczełam wieszać ubrania na wieszaki . Potem wziełam się pudła. Moją gitarę postawiłam koło okna. A książki itp. na półkach
- Ale chwila gdzie jest mój zeszyt.?!
Zaczełam panikować , po czym rzuciłam się na pudła i szukałam.
- Przecież mam tam zapisane wszystkie moje piosenki..
Dopiero w ostatnim pudełku go znalazłam .
- Uff już się wystraszyłam że został w Grinckoł.
Mrukłam po nosem. Potem usiadłam na łóżku schowałam zeszyt pod poduszkę , zerkłam na zegar
- 14.20 ehh .
Westchnełam . Chwilę potem usnełam.
- Alex , Alex zejdź na kolację .
Obudził mnie głos mamy . Przetarłam oczy spojrzałam na zegar
- 20.15 Co.? Trochę sobie pospałam heh .
Zeszłam do mamy na kolację
- I jak podoba Ci się dom.?
Spytała .
- Fajny duży nie no podoba mi się :)
-A spakowałaś książki .?
-Yyy nie zaraz spakuję.
Gdy zjadłam kolacje poszłam do swojego pokoju i spakowałam książki potem wziełam moją piżamę i poszłam do łazienki . Wziełam szybki prysznic i poszłam do pokoju położyłam się i zaczełam myśleć
- Wszystko jest do dupy moi rodzice się rozwiedli. . I teraz jestem tutaj jest tu świetnie ,ale nikogo nie znam jestem sama dosłownie sama. Chociaż są też plusy idę do super szkoły muzycznej będę robić to co kocham w Grinckoł nie miałam takich możliwości.
Przetarłam oczy uśmiechłam się i powiedziałam "Będzie dobrze i będę szczęśliwa choćbym sobie to szczęście miała narysować" Długo nie mogłam usnąć. Senna się zrobiłam dopiero po pierwszej w nocy i wtedy usnełam."Dzzzzzyyyyyyń , Dzzzzzzyyyyyyń " - Co kur... Uderzyłam w budzik . Wyłączył się. Wstałam i poszłam do toalety umyłam zęby , twarz i uczesałam się . Potem zeszłam po schodach na dół do kuchni i zrobiłam sobie kawę . Usiadłam przy stoliku i myślałam co będzie w szkole ciekawiło mnie kogo poznam. Bardzo też cieszyłam się z zajęć ponieważ pierwsze były zajęcia muzyczne . Gdy wypiłam kawę umyłam kubek i poszam do pokoju się ubrać założyłam ciemno zieloną bluzkę taką luźną , granatowe jeansy , białą czapkę krasnala i białe buty na obcasie. Potem poszłam do łazienki zrobić lekki makijaż. Gdy wyszłam z toalety wziełam mój plecak z kwiaty iphona i poszłam na przystanek. Była już 7.5 a autobus nie nadjeżdżał . Czekałam jeszcze pięć minut aż przyjechał. Weszłam do niego i po 15 minutach byłam już pod szkołą. Weszłam do szkoły i od razu poszłam do dyrektorki po rozpiskę czyli w jakiej sali są zajęcia . Jak już mówiłam pierwszą mamy muzykę w sali 69 dziesięć minut szukałam sali
-Wow ta szkoła jest ogromna..
Powiedziałam , akurat gdy znalazłam salę zadzwonił dzwonek . Weszłam do środka usiadłam na tyłach po chwili dosiadły się do mnie dwie dziewczyny
- Hej jesteś nowa prawda . Ja jestem Sam.
Powiedziała jedna z nich.
- Ja Alex.
-To fajnie ja jestem Roxy .
Powiedziała druga dziewczyna . Polubiłam je wydają się super.
- Tak ogólnie to może chodźmy usiąść na przód za nim przyjdzie tamta klasa. A w tym Daniel , Brajan i Justin.
Powiedziała Sam .
- Ten debil Brajan jezuu czemu chodzi ze mną do szkoły mam dość go w domu a co dopiero tutaj. Dodała.
- Nie przejmuj się nią . Zaraz Ci wytłumaczę . Bo Brajan to brat Sam i wiesz oni tak bardzo się kochają heh że tak to ujmę . No i ich klasa ma z nami nie które lekcje takie jak w-f czy zajęcia muzyczne i on zaraz przyjdą tutaj przyjdą z panią.
Wytłumaczyła mi Roxy
- Am. hehe to już mniej więcej rozumiem .
- Alex a może daj nam swój numer po szkole się razem spotkamy trochę Cię oprowadzimy po mieście :) Spytała się Roxy.
- Okej .
Wymieniłyśmy się numerami i poszłyśmy zająć miejsca z przodu. I w tym momencie do klasy weszła pani a za nią ta druga klasa i na samym końcu szli trzej chłopacy.
- Ten po prawej to Daniel ten w środku to Justin a obok niego Brajan . Z Brajana to jest ciacho. Powiedziała Roxy.
- No Alex bo ta idiotka buja się w tym debilu haha.
Powiedziała Sam .
- Ciszej bo Cię usłyszy.
Upomniała ją Roxy. "Cisza" Powiedziała pani po czym dodała "Dzisiaj będziemy śpiewać w duecie chłopak - dziewczyna para która najlepiej zaśpiewa wystąpi za dwa tygodnie przed panią dyrektor z okazji 5 rocznicy szkoły. Dobierzcie się w pary macie 10 minut a ja zaraz wracam " Pani wyszła z klasy.
- To ja idę do Brajana hehe .
Powiedziała Roxy.
- Ja do Daniela. :) Dodała Sam . Wszyscy się dobrali w pary tylko ja zostałam sama. Pani wróciła do klasy rozejrzała się i spytała mnie.
- A ty nie masz pary.?
- Nie proszę pani.
-Czy ktoś jeszcze nie ma pary spytała się klasy.?
Nagle Justin podniósł rękę jeśli dobrze pamiętam jego imię .
- To Ty Alex będziesz z Justinem idźcie dobrać repertuar.
Powiedziała do mnie pani po czym poszła do biurka i pisała coś do dziennika. Wtedy Justin do mnie podszedł.
- Hej jestem Justin .
Powiedział patrząc mi w oczy/
- Ja Alex.
Odpowiedziałam z uśmiechem .
- To co możemy zaśpiewać .? Spytał mnie Justin.
-Nie wiem Ty wybierz.
- Okey to może Davit Gueta "Titanium" znasz.?
- Tak znam .
Postanowiliśmy śpiewać ten utwór . Pani kazała poklei wychodzić na środek .Podczas innych występów rozmawiałam z nim . Justin pytał mnie skąd jestem i czemu się przeprowadziłam . Opowiedziałam mu o rozwodzie.Nic więcej bo przecież go nie znałam. Gdy przyszła nasza kolej . Wyszliśmy na środek. Justin wzioł od pani gitarę i zaczeliśmy śpiewać.
-Brawo , zdecydowanie wy będziecie śpiewać na rocznicy szkoły.
Powiedziała pani.
-Justin słuchaj sale muzyczną macie wolną w piątek , więc o 15 przyjdź tam z Alex i poćwiczycie o i po za piątkiem spotkajcie się też by to przećwiczyć dobrze.?
Dodała pani.
-Dobrze.
Równo odpowiedzieliśmy. Akurat zadzwonił dzwonek. Wziełam plecak i wraz z Sam i Roxy poszłyśmy na matematykę.
- Alex a Ty widziałaś jak Justin się na Ciebie patrzył.?
Powiedziała Roxy.
- No spodobałaś się mu.
Dodała Sam.
- No ale uważaj bo jak Arianna się dowie to będzie się pluć haha .
- Co a kim jest Arianna.?
Spytałam się Roxy.
- A taka pusta lala która leci na Jussa .
-Jussa.?
-Tak bo na Justina wołają "Juss" .
Powiedziała Sam.
- Aha. .
Reszta dnia szybko zleciała . Gdy zadzwonił ostatni dzwonek wraz z dziewczynami szłam na przystanek. Bo się okazało że mieszkają na tej samej ulicy co ja. Stałyśmy na przystanku gdy nagle przyszedł brat Sam z Danielem i Justinem.
-Ej Alex co do tego występu to może spotkamy się w środę.?
Spytał mnie Justin.
-Chętnie ,a gdzie.?
-To może po szkole przyjdziesz do mnie i poćwiczymy.?
-Yyy chętnie.
Dziewczyny zaczeły się cicho śmiać i mówić że mnie podrywa. .
- No to się jeszcze dogadamy w środę .
Powiedział Justin. Akurat nadjechał ich autobus.
-Brajan a Ty gdzie do domu.
Powiedziała do niego Sam.
-Powiedz mamie że poszedłem do Jussa.
Odpowiedział jej i wszedł do autobusu. "Debil" Mrukła pod nosem Sam.
- Widzisz jak ona kocha swojego brata hehe.
Zaśmiała się Roxy. Po czym przyjechał nasz autobus. Wysiadłyśmy na przystanku i się pożegnałyśmy. Weszłam do domu. Zdjełam buty i poszłam na górę odłożyłam plecak i zeszłam do mamy na obiad.
-I jak Ci się podoba szkoła.?
Spytała mnie mama.
-Super poznałam dwie nowe dziewczyny Sam i Roxy. Bardzo je polubiłam.
- To fajnie że szkoła Ci się podoba.
Zjadłam obiad i poszłam odrobić lekcje mieliśmy tylko jedno zadanie z matmy więc szybko mi zeszło.Potem wziełam moją gitarę , wyjełam zeszyt z pod poduszki otworzyłam na danej stronie i zaczełam grać . Potem poćwiczyłam chwilę "Titanium" . Była już 18. a ja byłam padnięta więc poszłam do łazienki i wziełam relaksującą kąpiel. I potem położyłam się spać bo już nie mogłam doczekać się jutra skoro dzisiaj było tak cudownie to ciekawe co będzie jutro .
Od autorki: I jak się podoba rozdział pierwszy.? Mam nadzieję że bardzo przepraszam że taki krótki :) Jeśli przeczytasz to proszę zostaw komentarz (:
Jeeeja jej świetnee <3333 Zazdro.. Alex :'( :D <333
OdpowiedzUsuńZajebiaszcze <333
OdpowiedzUsuńJessu kocham was siostry ♥ ♥ ♥ A myślałam że ten blog nie wypali że będzie klapa :') Kocham Was <333
OdpowiedzUsuńPodoba mi się :D
OdpowiedzUsuńTylko róbcie te wypowiedzi(NIE WIEM JAK TO NAZWAĆ) no wiecie jak oni mówią od myślników :) Tak się lepiej czyta. No i gubicie przecinki xd Ale jest okej , czekam na nn!
Jak mówią to jest od myślników chyba że mogło się zgubić :d Oki dziękuję za słuszną uwag :) I dziękuję (:
OdpowiedzUsuń